Chłopiec podał swój adres obcemu mężczyźnie. Nie do wiary, kto po kilku godzinach zapukał do jego drzwi

Życie

22.03.2016 Marcin B.

Ta piękna historia krąży w Internecie od pewnego czasu. Opowiada ona o chłopcu na wózku inwalidzkim, który niesamowicie tęskni za swoim ojcem. Aż pewnego dnia ktoś pojawia się w drzwiach i wszystko się zmienia:

Byłem w jakimś małym miasteczku w południowej części USA i chciałem osiągnąć swój cel przed zachodem słońca. Słuchałem głośno CB-radia i nagle usłyszałem głos małego chłopczyka. Pytał, czy ktoś jest na linii, kto go słyszy i kto mógłby porozmawiać z misiem. Włączyłem mikrofon i powiedziałem: „Śmiało, mów Misiu.”

Zdradziłem mu swoją ksywkę i zaczęliśmy rozmawiać. Chłopak powiedział: „Mam nadzieję, że nie przeszkadzam. Mama mówi, że taka praca jest absorbująca i powinienem trzymać się z daleka od radia. Ale czuję się samotny i to pomaga mi oswoić się z tym, że siedzę sam w pokoju. Nie mogę chodzić i poruszam się na wózku inwalidzkim”.

Postanowiłem z nim rozmawiać tak długo, jak tylko będzie chciał. Nie chciałem, aby czuł się źle. Miałam ochotę sprawić, aby choć przez chwilę na jego twarzy pojawił się uśmiech. Chłopczyk opowiedział także, że korzysta z radia swojego taty, który miał wypadek samochodowy miesiąc temu w wyniku którego zginął… Na drodze były ciężkie warunki do jazdy i przez śnieg leżący na drodze mężczyzna stracił panowanie nad samochodem.

„Mama musi teraz dużo pracować, aby związać koniec z końcem, a ja nie jestem zbytnio pomocny na wózku. Oczywiście cały czas słyszę, żebym się tym nie przejmował, ale ja i tak czuję się z tym źle. Czasem słyszę, jak nocami moja mama płacze, a ja nie mogę nic zrobić. Jest jednak jedna rzecz, której bardzo pragnę. Wiem, że Wy jesteście bardzo zajęci i macie swoje problemy na głowie, ale gdy mój tata żył, zabierał mnie na przejażdżki autem. Teraz siedzę w pokoju bez szansy na wyjście. Nie mam nikogo, kto mógłby mnie zabrać w krótką podróż”.

Gardło ścisnęło mi tak mocno, że nie mogłem wykrztusić ani słowa. Było mi tak szkoda tego chłopaka. Myślałem o nim przez całą drogę. W uszach cały czas słyszałem jego słowa: „Tata obiecał, że zabierze mnie w podróż jeszcze w tym roku, ale niestety już do końca dni będę przykuty do tego wózka i nie zobaczę nic poza swoim pokojem. Pamiętam, jak mówił, że jego samochód będzie kiedyś mój”.

Mój przyjaciel z CB-radio musiał kończyć, ponieważ jego mama wróciła z pracy. Powiedział na koniec, żebym się odezwał, jak będę przejeżdżał przez jego miasto, ponieważ chętnie ze mną jeszcze porozmawia. Wtedy w mojej głowie pojawiła się pewna myśl. Zapytałem chłopaka o adres. Poczułem ogromną potrzebę przytulenia go i spędzenia z nim choćby paru minut. Będą musieli na mnie w firmie poczekać! Zawróciłem i szybko ruszyłem w stronę Jackson Street 229. Gdy podjeżdżałem w to miejsce, doznałem szoku! Chyba każdy kierowca z okolicy słyszał to, co mówił Miś. Ciężarówki wypełniły całą ulicę. Chłopak nie wierzył w to, co go spotkało. Każdy pokazywał mu swoje auto, rozmawiał z nim i podnosił na ręce. To było coś niesamowitego! Także pokazałem mu swoją maszynę. I wiem, że nigdy nie zapomnę wyrazu twarzy mojego nowego przyjaciela. Był naprawdę szczęśliwy. Gdy wracałem na trasę, miałem łzy w oczach...

Włączyłem radio i nagle usłyszałem: „Halo, halo… Z tej strony mama Misia. Serdecznie Wam wszystkim dziękuję. Spełniliście marzenie mojego synka. Naprawdę brak mi słów, aby Wam wszystkim podziękować. Kończę, ponieważ nie chcę się rozpłakać. Uważajcie na siebie i szerokości”.

1

Ta piękna historia idealnie pokazuje, że do wsparcia i dodania komuś sił wystarczy naprawdę niewiele. Warto pomagać innym, nie zapominając o potrzebujących. Jeśli mamy taką możliwość, pomagajmy! 

Koniecznie prześlij tę historię znajomym!

 

 

 




Zobacz więcej

Robi to bez opamiętania przekonana, że efekt będzie coraz lepszy. Chyba nie ma racji... Ta gwiazda Instagrama przyznaje bez ogródek, że jest uzależniona od powiększania pośladków.  Sama o sobie mówi: Pierwszą rzeczą, jaką robię po przebudzeniu to podziwianie mojej pupy w lustrze. Może coś ze mną nie tak, ale nie uważam, że jest bardzo duża. Marzę o jeszcze większej. Przez ostatnie 4 lata przeszłam 3 operacje na pośladki, tyle samo razy powiększałam piersi, do...

Wiele lat temu strażak Mike Hughes uratował 9-miesięczną dziewczynkę Danielle Davison z pożaru w jej domu. Jednak to nie koniec tej podnoszącej na duchu historii.      "Kiedy pojawiliśmy się na miejscu znaczna część domu była już zajęta przez płomienie. Znalazłem Danielle skuloną w swoim łóżeczku w sypialni" - przypomina Mike.  Kilka lat póżniej Mike chciał się dowiedzieć co stało się z dzieckiem, które uratował. Znalazł ją na facebook'u, i wysłał...

W Internecie furorę robi seria ilustracji poświęcona mężczyznom. Nie byle jakim, bo samotnym lub mówiąc bardziej elegancko – singlom. Trudno jednak powiedzieć, by były to kolejne krzywdzące i nieuzasadnione schematy. W wielu kwestiach są boleśnie prawdziwe. Czym różni się facet wolny od zajętego? Zdaniem twórców – wyglądem, stylem życia, a nawet… sytuacją finansową. Same oceńcie, ile w tym prawdy… Singiel nie musi przejmować się wyglądem, bo nikt go do tego...

Może brzmi to jak szalony pomysł starszej pani, ale działa! I to jak:) Włożenie plasterka cebuli do skarpetki na noc spowoduje, że Twoje ciało oczyści się w naturalny sposób w trakcie kilku godzin snu. Nie będziesz musiał/musiała robić nic więcej! Metoda, o której mowa wywodzi się z Azji i jest znana od wieków. Wiedza o tym, że ludzka stopa ma ogromne znaczenie dla zdrowia całego organizmu tamtejsze ludy przekazują sobie z pokolenia na pokolenie. Każdemu organowi i...

Smutne, ale chyba prawdziwe… JAK ZAKOCHIWALI SIĘ NASI DZIADKOWIE #1 #2 #3 #4 #5 JAK MY SIĘ ZAKOCHUJEMY #6 Zobacz też Zobacz jak pieniądze zmieniają człowieka. Krótki filmik pokazujący smutną prawdę o dzisiejszym świecie      Źródło: viralka.pl...

Mark Holste, policjant z Florydy dostał wezwanie od mieszkańca, który dostrzegł bladą dziewczynkę patrzącą przez wybite okno opuszczonego domu. Kiedy policjant dotarł na miejsce, nie spodziewał się tak zatrważającego widoku. Nic nie boli bowiem bardziej niż krzywda bezbronnego dziecka liczącego na to, że jego rodzice będą je chronić i dbać o jego potrzeby. To smutne, że na świecie dzieją się takie rzeczy...     Dom, do którego wezwano policję był bardzo...

SHOWTIME.PL


Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za materiały dodawane przez użytkowników, którzy podczas rejestracji zaakceptowali regulamin serwisu. Jeśli uważasz, że materiał znajdujący się w naszym serwisie łamie prawo, bądź narusza zasady, możesz zgłosić ten fakt to administracji serwisu

Wszelkie prawa zastrzeżone 2015
Wybór języka: